Cześć, jestem Aleksandra 🌸
Kiedy byłam mała, marzyłam o tym, żeby zostać malarką. W dorosłym życiu nie traktowałam tego marzenia zbyt poważnie. Studiowałam prawo i projektowanie graficzne, zajęłam się komunikacją wizualną, a potem animacją 2D i 3D, pracując z globalnymi klientami w agencji brandingowej.
W pewnym momencie poczułam głębokie zmęczenie cyfrową rzeczywistością. Zaczęłam tęsknić do prostego, linearnego procesu, w którym każdy ruch zostawia materialny ślad. Przypomniałam sobie, ile przyjemności sprawia mi malowanie akwarelami* i wróciłam do tej techniki — skromnej, a jednocześnie wymagającej dużo cierpliwości, prób i obecności.
To było jak powrót do domu.
* Moja praktyka wywodzi się z malarstwa laurkowego —kwiatów malowanych dla bliskich na ważne okazje. Moja babcia do dzisiaj ma ich całą kolekcję :)
Myślę, że akwarele pomagają też oswajać potrzebę kontroli i perfekcjonizm — niewidzialne ciężary, które trudno czasami uchwycić, nawet jeśli wyraźnie czuje się ich ograniczenia.
Ciekawe, że malując, dokładnie wiem, kiedy stają mi na drodze, bo pomijanie procesu w pogoni za efektem i lęk przed popełnianiem błędów odbierają tej praktyce to, co jest w niej najpiękniejsze.
Myślę, że istotą akwareli jest nieprzewidywalność, te momenty, kiedy kolory rozlewają się swobodnie po wilgotnej powierzchni i łączą organicznie (wystarczy im na to pozwolić!). Poza tym tylko lekką ręką można namalować naprawdę delikatne linie.
Być może najtrudniejsze jest znalezienie równowagi między tym, co precyzyjnie zamierzone, a pięknem przypadku. Kieruje tym intuicja, oparta na zaufaniu do siebie i do procesu. Kiedy tracę zaufanie do siebie, to jakbym traciła dostęp do intuicji, i naprawdę — nic wtedy nie działa.
Dlatego takie ważne jest dla mnie bycie blisko siebie podczas malowania, spokojna obserwacja emocji i oczekiwań, które przychodzą i odchodzą. Radości, przeplatającej się z frustracją i zaskakujących odkryć, do których prowadzą potknięcia i małe „porażki”.
Myślę, że obrazy są cichymi świadkami tego procesu, śladami kroków na drodze powrotnej do siebie. Lubię dzielić się doświadczeniami i dlatego prowadzę też warsztaty na które serdecznie zapraszam — jest to czas eksperymentów, uważnej obecności i małych zachwytów nad tym, co niespodziewane. Więcej w zakładce Warsztaty
Sensem tworzenia nie jest efekt, ale proces. Chodzi o nas — o naszą uważną obecność
Więcej o warsztatachPortfolio artystyczne
Czyli krótka ilustrowana historia mojej twórczości
Porozmawiajmy!
Jeśli czujesz inspirację do współpracy nad projektem albo masz pomysł na obraz, napisz do mnie :)